Dzisiaj pierwszy dzień wystawy w Poznaniu. Oczywiście nie mogło mnie na niej zabraknąć, nie mogło również zabraknąć Magdy i naszych maluchów... Tevez i Cypress gościnnie kibicowały Mon Cheri Bonomiella.
Atmosfera była wspaniała, nasze czarnulki szczęśliwe i podniecone!!!!!
Pani Viera Stavrska, która oceniała dzisiaj shar-pei'e nie mogła oderwać wzroku od naszych pupili.
Ja też nie mogę oderwać wzroku od CZARNULKÓW i cieszę się z każdego ich zdjęcia. Cudne są!
OdpowiedzUsuń